RSS
niedziela, 15 lutego 2015
Zeszyty dawnych lektur (odc. 58 )

 

[To są już ostatnie książki beletrystyczne, ale zbiorcze, gdyż wypisałem z nich bardzo niewiele, niekiedy zaledwie jedno zdanie, które uznałem za warte przytoczenia].

 

 

 

Joseph Conrad Smuga cienia. PIW 1958

 

Miałem poczucie samego siebie, chociaż w niezmiernie różnej skali – jak jedna kropla przeciw burzliwemu ogromowi gorzkiego oceanu.

[Poczucie samego siebie jest inne, gdy siedzimy na desce klozetowej, a zupełnie inne, gdy skaczemy w przepaść na bungee. Jeszcze inne jest wtedy, gdy skaczemy w przepaść bez żadnego zabezpieczenia. Oczywiście w książce Josepha Conrada, o którym wspomniałem w odcinku 55, mowa jest o innym żywiole, ale istota rzeczy pozostaje ta sama].

 

Opanował mnie nagle spokój będący przedsmakiem nicości. 

[Dla wielu ludzi przedsmak śmierci jest równoznaczny z przedsmakiem nicości. W zbiorach wiedeńskiej Galerii Albertina oglądałem kiedyś Melancholię, miedzioryt Albrechta Dürera z roku 1514. Już sama data powstania tego dzieła może wprawić człowieka w nastrój melancholijny. Pomyśleć tylko: pięćset lat! A jeśli za następne pięćset lat ktoś przeczyta ten mój komentarz – pomyśli sobie to samo: „Co czuł ten człowiek mający aż taką świadomość przemijania? Co uczynił z tą świadomością?”.

Nic. Zachowuję absolutny spokój. I jeśli towarzyszy mi jakakolwiek melancholia, to moje zamyślenie nie jest mroczne, choć nad Iwoniczem-Zdrojem zapadła już noc. Głowy nie opieram na łokciu, tak jak to czyniłem często przed pięćdziesięciu laty. Piętrzące się wokół książki nie są dla mnie ani dziełami sztuki, ani narzędziami wiedzy. Zostały już napisane przez innych lub przeze mnie i są, bo są. Nie należą do „teraz”. Tak jak i narzędzia, które służyły mi kiedyś do pracy. Budowle, jakie miałem wznieść, już wzniosłem. Psa nie miałem i nie mam. Prawie zawsze wędrowałem sam.

Ale to nie jest przedsmak nicości – nie jestem nihilistą!].

 

http://jbr.blox.pl/resource/DurerMelencoliaGd.jpg 

Dürer Melancholia

 

 

 

Erskine Caldwell Ziemia tragiczna. PIW 1961

 

 

„Gdyby mnie nie było, nie byłoby i Boga” (Eckhart).

[Mistrz Eckhart (ok. 1260-1327/1328), jeden z najsłynniejszych mistyków chrześcijańskich, był dominikaninem i kierował swoje kazania głównie do mniszek dominikańskich, a ponieważ był przystojnym mężczyzną i znakomitym kaznodzieją – z jego kazań rozumiały zapewne piąte przez dziesiąte. W przeciwieństwie do braciszków zakonnych, dla których choćby zdanie cytowane przez Caldwella zakrawało na herezję. Oskarżony m.in. o panteizm i postawiony przed trybunałem Inkwizycji zdążył na szczęście umrzeć, zanim zostało odrzucone jego odwołanie do papieża Jana XXII, który w specjalnie wydanej bulli potępił 17 jego tez, a 11 uznał za podejrzane. Może zmarł ze strachu, ale taka śmierć na pewno była lepsza od tej, która przypadła w udziale francuskiej mistyczce, Małgorzacie Porete, kilkanaście lat wcześniej skazanej przez Inkwizycję na śmierć i spalonej w roku 1313 na stosie za tezy głoszone w Zwierciadle dusz prostych. Znawcy przedmiotu mówią o tej książce, iż jest odważnym zarysem doskonałości mistycznej, przewyższającym dotychczasowe tradycje mistyki uprawianej nawet przez mężczyzn. Kobiet-mistyczek też nie brakowało,  ale żadna z nich nie wchodziła w kompetencje mężczyzn. Gdyby Małgorzata nie uważała się za kierownika duchowego, zostałaby być może nawet świętą, tak jak Gertruda Wielka, która zmarła zaledwie jedenaście lat wcześniej oczywiście śmiercią naturalną i w aurze świętości – po mistycznych zaślubinach z Boskim Oblubieńcem.

A Mistrz Eckhart dopiero po pierwszej wojnie światowej doczekał się uznania. Przede wszystkim we własnym kraju, gdzie stał się tak popularny, że po dojściu Hitlera do władzy jeden z jego ideologów postanowił to wykorzystać w celach propagandowych, żądając, by dzieła Mistrza, największego apostoła Germanów, twórcy czysto aryjskiej religii, przeciwstawianej „zażydzonemu chrześcijaństwu”, były po Mein Kampf następną podstawową lekturą w każdym niemieckim domu ].

 

„W kobiecie wszystko jest zagadką, która ma tylko jedno rozwiązanie: ciążę” (Nietzsche).

[Jeden z moich ulubionych filozofów był naprawdę mizoginem – to fakt, ale kiedy się czyta na pewnym forum o sposobach „złapania faceta na dziecko”, niekiedy odrażających, to akurat to stwierdzenie Nietzschego na temat kobiet nie jest oderwane od życia. Sondaż przeprowadzony wśród Brytyjek wykazał, że 1/3 pań w wieku 16-20  zrobiła sobie z ciąży pułapkę na „facetów, którzy nie chcieli mieć wobec swoich partnerek żadnych poważnych zobowiązań”, a część nich udawała, że jest w ciąży, byle zmusić mężczyzn do ślubu. U nas nie jest inaczej, z tym że wielu paniom, na przykład wstrzykującym sobie potajemnie spermę kochanka ze zużytych prezerwatyw, zależy bardziej na wysokich alimentach od zamożnych mężczyzn, częstokroć żonkosiów, niż na związku stałym].

 

 

http://jbr.blox.pl/resource/ciaza58432637.jpg

 

 

 

Truman Capote Zatrzaśnij ostatnie drzwi. PIW 1960

 

Kiedy ktoś odchodzi ze świata, świat powinien się zatrzymać.

[Zatrzymuje się jedynie nasz własny świat, jeśli posiadanie go przez nas nie było naszą iluzją. Na szczęście już ostatnią].

 

Poczucie rzeczywistości zastąpił świadomością czasu i miejsca.

[Jeśli świadomość czasu i miejsca ma niewiele wspólnego z poczuciem rzeczywistości, to zaburzona jest tylko nasza świadomość; rzeczywistość istnieje bez względu na to, czy mamy jej poczucie, czy nie. Paranoicy napawają nas lękiem, bo osiągnęli już stan, o który my się ciągle ocieramy]. 

 

 

 

Henri Barbusse Ogień. Czytelnik 1953

 

Różnimy się między sobą głęboko, lecz mimo to jesteśmy do siebie podobni.

[Pytanie powinno brzmieć: podobni w czym? Różnorodne funkcje fizjologiczne spełnia nawet szereg metali występujących w organizmach żywych. Ludzie też muszą to czynić, ale robią to zgodnie ze swoją naturą. W Balladzie o pierdzeniu Juliana Tuwima inaczej pierdzą damy w poważnym wieku, a inaczej dziewczęta w wieku kwiecie].

 

Dziecinne zabawy to poważne zajęcia. Bawią się tylko dorośli.

[Dorośli bawią się pięknie tylko wtedy, gdy naśladują bawiące się dzieci].

 

Niesprawiedliwość ma siłę prawa, ponieważ trwa od wieków.

[I nie pomagają żadne zaklęcia, nawet biblijne w starotestamentowym  ujęciu: Syr 40, 12: „Każde przekupstwo i niesprawiedliwość zostaną starte, a uczciwość na wieki trwać będzie”. Tra-la-la-la song!].

 

 

 

Jan de Hartog Jan Vandelaar. PIW 1962

 

Dzieci i błazny mówią prawdę.

[Bo się nie boją zbłaźnić].

 

 

http://jbr.blox.pl/resource/blazen_2676701.jpg

 

Z godnością oszukuje sam siebie.

[Widocznie ma poczucie własnej godności].

 

Idź dalej i nie oglądaj się za siebie.

[Bo może się okazać, że zostałeś daleko w tyle za samym sobą].

 

 

 

Bruce Marshall Cud ojca Malachiasza. PAX 1955

 

Wiara nie zmienia istniejącej rzeczywistości.

[Jeśli zmienia czyjąś świadomość, to zmienia również istniejącą rzeczywistość. Jej skrzeczenie może być odbierane jako pienia anielskie].

 

Szczęśliwi są tylko ci, którzy lekceważą sobie świat i są przez niego lekceważeni.

[Czyli całkowici abnegaci. Wydaje mi się jednak, że równie szczęśliwy jest ten mężczyzna w sile wieku, który tu w Iwoniczu-Zdroju objeżdża wczesnym rankiem na swoim motorku wszystkie pojemniki na śmieci i wraca do domu objuczony wielkimi brezentowymi torbami wypełnionymi zgniecionymi puszkami czy butelkami zwrotnymi po piwie – jego twarz jaśnieje wtedy szczęściem. Nie wygląda na menela. Być może po jego śmierci ukaże się w lokalnej prasie komunikat: „Za życia uchodził za biedaka, a okazało się, że był milionerem!”].

 

 

 

Anatol Winogradow Trzy barwy czasu. Książka i Wiedza 1949

 

Składali sobie nawzajem przysięgi w przekonaniu, że starczy czasu, aby je złamać.

[Znacznie gorsze są przysięgi, które składają sobie kochankowie lub narzeczeni w przekonaniu, że będą one obowiązywały wiecznie].

 

Wolno grzeszyć odrobinę, by mieć okazję do pokuty i prawo do łaski.

[Gdybyż istniał ujednolicony wzorzec miary w grzeszeniu, jak te przechowywane w Sèvres pod Paryżem!  Oczywiście obok powinny znajdować się również wzorce okazji do pokuty i prawa do łaski].

                                

 

 

Alberto Moravia Pogarda. Czytelnik 1961

 

Błędem jest osądzać uczucia innych miarą własnych uczuć.

[Trudno tego błędu nie popełniać, bo wczuwanie się w uczucia innych nie jest łatwe, szczególnie wtedy gdy są to uczucia wrogie i nasz mózg gadzi z układem limbicznym każe nam zareagować natychmiast. Nie ma innej miary uczuć poza własną – chodzi jedynie o to, by nie mierzyć wszystkiego i wszystkich ciasną miarą naszego ja].

 

 

 

Stefan Zweig Świat wczorajszy. PIW 1961

 

Stuprocentowa prawda nie istnieje tak samo jak stuprocentowy alkohol.

[Hm, oto cytat, jeden z wielu: „Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w ciągu ostatnich lat średnie spożycie STUPROCENTOWEGO ALKOHOLU wzrosło prawie o jedną trzecią”. Kłamstwo czy prawda? Jeśli prawda, to siłą rzeczy też musi być stuprocentowa!].

 

 

 

Herbert Zand Spadkobiercy ognia. PIW 1964

 

Jeśli istniała namiętność, w której mogłaby się całkowicie zagubić, to była nią namiętność pychy, owej pychy, której nie wystarczało szczęście.

[Jestem ciekaw, na jakim stopniu pychy należałoby ją umiejscowić? Św. Bernard z Claivaux wyliczył dwanaście stopni pychy – może ta jest trzynastym? Czy poczucie szczęścia nie jest pychą? W każdym razie tak to odbiorą ci, którzy szczęścia nie mają za grosz].

 

http://jbr.blox.pl/resource/pycha.jpg



06:37, jbroszkowski
Link Komentarze (3) »
Zeszyty dawnych lektur (odc. 58 dokończenie)

 

Walter Jens Testament Odysa. PIW 1960

 

 

Wszelka doskonałość zawiera zawsze szczyptę przeciętności.

[Czy jest ona wówczas doskonałą przeciętnością, czy przeciętną doskonałością?].

 

 

 

Kalman Segal Ulepiony z gliny. PIW 1960

 

Życie jest pełne tajemnic. Prosta jest tylko śmierć, albowiem jest zaprzeczeniem i kresem wszystkiego. Nicością najprostszą. Niczym.

[„Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze” – to cytat z książki Zmierzch Stephenie Meyer. Tak mogą myśleć ci, którzy mieli życie wyjątkowo trudne i w dodatku bardzo cierpią, więc śmierć jest dla nich wybawieniem. Inni starają się umrzeć z godnością i nie myślą o wygłaszaniu aforyzmów na ten temat. Jest jeszcze Diamentowa Droga, buddyjskie wtajemniczenie w proces umierania i odrodzenia, ale o tym będę mówił w innym komentarzu].

 

 

 

Jules Vallés Jakub Vingtras. KiW 1951

 

Brak szacunku jest początkiem mądrości.

[Chodzi zapewne o uniżoność, a nie o brak szacunku, bo człowiek mądry odnosi się z szacunkiem nawet do ludzi o odmiennych przekonaniach, nawet do ostatnich głupców. W innym razie nie miałby szacunku do samego siebie].

 

 

 

Manuel Rojas Syn złodzieja. Czytelnik 1965

 

Kto nie ma czasu – nie ma nic.

[Syn złodzieja wie, co mówi. Złodziej ma na pewno więcej czasu od tego, kogo chce okraść, gdyż tamten zajęty jest zachłannym gromadzeniem wszelkich dóbr].

 

 

 

Rajmund Radiguet Opętanie. PIW 1958

 

Prawdziwe przeczucia formują się w głębinach niedostępnych dla myśli.

[Czyli w podświadomości, w okolicach mózgu znacznie starszych od tych cienkich warstewek kory mózgowej okrywających sam szczyt, gdzie mieszczą się ośrodki racjonalnego myślenia].

 

 

 

François Mauriac Galigai. PAX 1959

 

Taczka galernika nie ma na galernika najmniejszego wpływu.

[Do taczki przykuty był m.in. podchorąży Piotr Wysocki w kopalni miedzi na Syberii, ale tylko przez pewien czas. Major Walerian Łukasiński został przykuty do armaty tylko w sztuce Noc listopadowa Stanisława Wyspiańskiego. Katorżnik to nie galernik, który był przykuty do wiosła. Czy wywierało ono wpływ na galernika? Niewątpliwie tak. Podobnie jest z taczką. Gdyby François Mauriac runął z taczką pełną zaprawy z wysokości trzech metrów, jak mnie się to kiedyś przydarzyło, nie wygadywałby głupstw].

 

 

 

Graham Greene Sedno sprawy. PAX 1965

 

Z odwetu wyrasta przebaczenie.

[Pomyślałem natychmiast o papieżu Stefanie VI (niektórzy mówią VII), który na Tronie Piotrowym zasiadał od maja 896 do sierpnia 897. To on nie mogąc wybaczyć swemu poprzednikowi, papieżowi Formozusowi,  jakiejś zniewagi, wytoczył mu (w dziewięć miesięcy po jego śmierci!)  proces, który przeszedł do historii pod nazwą „trupiego synodu”. W procesie uczestniczyły bowiem zwłoki Formozusa ubrane w papieskie szaty pontyfikalne. Po skazaniu podsądnego na śmierć za apostazję jego zwłoki zbezczeszczono, odcinając mu trzy palce prawej ręki, którymi przysięgał, błogosławił i namaszczał, a następnie wrzucono do Tybru. Z tego odwetu również nie wyrosło przebaczenie ze strony oburzonego ludu rzymskiego i zwolenników Formozusa, którzy kilka miesięcy później osadzili papieża Stefana VI w więzieniu i tam udusili, przywracając do chwały wyłowione z rzeki szczątki Formozusa, które pochowano uroczyście w bazylice na Lateranie].

 

 

http://jbr.blox.pl/resource/trupisynod.jpg

 

 

Niechaj umarli grzebią swych zmarłych.

[Widocznie myślałem przez całe życie tak samo, bo unikałem ceremonii grzebalnych i miejsc wiecznego spoczynku, a sam nie zamierzam uszczknąć dla siebie ani skrawka cmentarnej ziemi. Moje prochy mają zostać rozsypane na łąkach, by brać udział w corocznym wzrastaniu i kwitnieniu roślin].

 

Kiedy był młody, wyobrażał sobie, że miłość ma coś wspólnego ze zrozumieniem, ale z wiekiem przekonał się, że żaden człowiek nie zrozumie drugiego człowieka. Miłość jest pragnieniem, by zrozumieć…

[To prawda, potrzebna jest miłość, żeby starać się zrozumieć drugiego człowieka, a jeśli tego nie czynimy, to cóż to jest za miłość?].

 

 

 

Giorgio Bassani Ogród rodziny Finzi-Continich. PIW 1964

 

A miłość, tak przynajmniej ona sobie ją wyobraża, to sprawa między dwojgiem ludzi zdecydowanych zwyciężyć się nawzajem.

[Taka miłość od razu naznaczona jest klęską. Osobistą też, bo cóż to za triumf, gdy zwycięzca wleczony jest za własnym rydwanem?].

 

 

 

Jacek Bocheński Tabu. Czytelnik 1965

 

Nikt nie zna smaku zakazanego owocu, póki go nie skosztował.

[I wtedy może pomyśleć: „Szkoda, że w dalszym ciągu nie pozostał zakazany, bo taki zawsze smakuje najlepiej!”].

 

Miłość spełnia się w ofiarowaniu. Nie ma miłości bez ofiary.

[Jeśli ktoś napisze, że miłość Chrystusa była ofiarą, nie zgłoszę sprzeciwu. Ale jeśli kobieta ma składać swoje ciało w ofierze mężczyźnie, którego kocha, to ja bym osobiście nigdy takiej ofiary nie przyjął. Męczennicy miłości nadają się na świętych, ale przecież nie każdy może być świętym!].  

 

 

   

Marian Munich Szalona galeria. Wydawnictwo Łódzkie 1963

 

Najprędzej staje u celu ten, kto umie się czołgać (rabin Ben Osa).

[Mądry rabbi wie, co mówi, ale nie wyjawia, o jaki cel chodzi. Na pewno nie będzie to cel wysoki].

 

Bóg jest wielki, ale są na ziemi ludzie jeszcze więksi.

[To są absolutnie inne miary wielkości].

 

Musisz wielokrotnie umierać, abyś mógł się odradzać.

[Według Tybetańskiej Księgi Umarłych  (w oparciu o nią napisałem kiedyś poemat) nawet w trakcie tej naszej jednej fizycznej śmierci odradzamy się wielokrotnie, a zatem i umieramy wielokrotnie dla tamtego świata i dla tamtych siebie, by wreszcie spocząć w kwiecie lotosu u stóp Buddy – istoty wyzwolonej, tak jak i my. Wszystko to może być prawdą – przy założeniu, że świadomość potrafi funkcjonować bez ciała. W praktykach buddyjskich wykonywana za życia medytacja świadomego umierania, zwana „poła”, osłabia strach przed śmiercią, wprowadzając tych, którzy ją praktykują, na poziomy świadomości wyzwolone od lęku i pełne radości].

 

 

http://jbr.blox.pl/resource/samsarakolo.jpg

 

 

Peter Weiss Ucieczka z domu rodzinnego. Azyl. PIW 1965

 

Najbardziej charakterystyczną cechą jego istnienia była nieobecność.

[Nieobecność we własnym życiu jest cechą charakterystyczną większości ludzi; ściślej: jest to obecność pozorna].

 

Sny są również rzeczywistością.

[Senną?]

 

Wolności tej nie zdobyłem, skazano mnie na nią.

[Jest nawet film tak zatytułowany (Skazany na wolność, 2003), ale Peter Weiss raczej powtarza to, co powiedział Jean Paul Sartre, francuski filozof-egzystencjalista: „Człowiek jest skazany na wolność”. Bohater filmu zabił podczas napadu młodego chłopaka i zwolniony z więzienia po dwudziestu trzech latach musi zmierzyć się z przeszłością, a przede wszystkim z wyrzutami sumienia, natomiast w ujęciu Sartre’owskim człowiek oprócz wszechogarniającego poczucia wolności powinien mieć w sobie również bezkompromisowe poczucie osobistej odpowiedzialności za to,  w jaki sposób będzie z tej swojej wolności korzystał].

 

Jakże bowiem może istnieć samotność, skoro można przeniknąć tak głęboko w czyjeś wnętrze?

[A jeśli w tym wnętrzu ukryta jest niezmierzona samotność?].

 

 

 

http://jbr.blox.pl/resource/Kot_Rysiek.jpg

 

 

 

Cdn.

 

Jako wydawca zapraszam na http://www.monsadmirabilis.beskidy.pl/



06:26, jbroszkowski
Link Komentarze (2) »